Saturday, November 12, 2011

Silver magic


 /sweatshirt: Papaya (sh)/

Dwa upadki, na szczęście nie groźne. Oby się nie powtórzyły żadne. Muszę wyluzować i trochę się ogarnąć...
Mam coraz bardziej napięte tygodnie, przeraża mnie wizja przebywania w domu tylko wieczorami i w weekendy... Może nie będzie źle. Zbieram siebie w sobie.
Pozdrawiam tych, którzy czytają to co napiszę... Buzia.

I've felt down two times, fortunately, not serious. I hope it won't happen again. I must relax a little. I've got more and more busy weeks. I'm terrified by the vision of staying at home evenings and weekends only... Maybe it won't be so bad. I collect me in myself.
I greet people who read what I' writing... Kisses.


+ Moje lektury przed zaśnięciem i Piękne Niebo
   My reading before sleeping and Beautiful Sky

9 comments:

  1. Super sweter. Akurat na chłodne dni ; )
    Widzę,że czytasz Quo vadis... Powodzenia : )

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili ; P
    Obserwujemy ?

    ReplyDelete
  2. Bardzo ładny sweter. Nie przejmuj się upadkami, nikt nie jest idealny. Zawsze są jakieś zawirowania. Mam nadzieję, że wyjdziesz z tego. :)
    obserwuję.

    ReplyDelete
  3. Śliczny blog:)
    Miło mi będzie jak wpadniesz do mnie :*

    ReplyDelete
  4. Tobie także życzę wesołego i szcześliwego nowego roku!

    sweter świetny :)

    Pozdrawiam,
    Kinga

    ReplyDelete