Sunday, November 11, 2012

la pourpré

Ostatnio zauważyłam, że znowu zakochałam się w leginsach. Nie wiem czy to dobrze, ale od pewnego czasu  ubieram się w schemat: na górę tunika/gruby sweter/"coś za tyłek", a na dół legginsy, w zależności od nastroju i okazji, czarne/białe/brązowe. Nie muszę chyba przypominać, że najlepsze są te, które: nie prześwitują, pasują do wszystkiego i są raczej grube, jeśli mamy do czynienia z takim zmarzlakiem jak ja. Typem, którego nie akceptuję (strzeszcie się ich) są takie, które kończą się powyżej kostki i odsłaniają pół łydki! Fatal... W poszukiwaniu ideałów mogących przyłączyć się do wełnianych swetrów "udałam" się na Allegro.pl. Nie zawiodłam się! Mam już upatrzone: Azteckie (kolorowe, w piękne wzory, tanie, mega zachęcające), w pionowe czarno-białe pasy (tu z ceną gorzej) i waham się nad moro, nie chcę przesadzić. ;)
 








12 comments:

  1. ja ostatnio też zakupiłam sobie leginsy, ale mąż mi nie pozwala w nich chodzić, bo przecież nie spodnie:)

    ReplyDelete
  2. osobiście nie jestem fanką legginsów, ale bardzo Ci pasują do tej stylizacji. a moro jest boskie, bierz ; )

    ReplyDelete
  3. dzięki za miły komentarz:)
    moro też jest spoko. cudny sweter

    ReplyDelete
  4. sweter, szalik, buty - bardzo mi się podobają <3

    ReplyDelete
  5. Absolutely lovely look and hair!

    I am your new member of your blog. I would be happy if you would like to follow me too.

    Many many kisses :)

    Nicole

    www.nicoleta.me

    ReplyDelete
  6. ja też bardzo lubię leginsy, bo są strasznie wygodne :)

    ReplyDelete
  7. Mi to się marzą takie w biało czarne pionowe pasy.Ogólnie podobają mi się leginsy w paski.

    ReplyDelete
  8. mam tego samego kolory sweter i faktuty :D

    ReplyDelete
  9. świetnie wyglądasz ;-)
    obserwuję!

    ReplyDelete
  10. so cute!! love the purple scarf :)

    **
    heart-sease.blogspot.pt

    ReplyDelete