Saturday, July 20, 2013

me on Instagram


Jak zwykle podniecona jakąś "nową" rzeczą... Wstawiam zdjęcia jak szalona, niektóre koleżanki patrzą na mnie jak na kosmitkę. Stałam się uzależniona od swojego telefonu. Czy to wciąż normalne? "Who cares, I don't!". Strasznie mi się to podoba, póki co. Szczerze? Długo się zastanawiałam czy wchodzić w Inst. Bo co może być fajnego w robieniu, przerabianiu i wstawianiu zdjęć tego co noszę, zjadam, na co patrzę (!). Tylko dlaczego podoba mi się jak inni to robią? Może dlatego, że lubię po prostu oglądać "ładne obrazki". Czuję się wtedy taka.. (i tu pada nowe, hipsterskie słówko) zainspirowana. Serio! chce mi się coś robić, pokazać, zaistnieć, żyć. Pewnie to głupie, a ja tak na prawdę powoli zmieniam się w internetowe zombie. Cóż, na razie mi z tym dobrze.



2 comments:

  1. nałogowo przeglądam instagramy :> to takie moje małe uzależnienie :)

    buziaki :*

    ReplyDelete